Skoro sprawdziła się dwa razy, to znak, że nie możemy zaprzestać zapraszania bieszczadzkich turystów do odwiedzenia naszego najdroższego i najpiękniejszego na świecie powiatu jarosławskiego.
W czwartek, 2 lipca, zawsze zwarta, gotowa i uśmiechnięta ekipa Wydziału Rozwoju i Promocji oraz PKS-u Jarosław ponownie wyruszyła w Bieszczady, by spotkać się z turystami i przekonać ich, że po zdobyciu połonin, rejsie po Jeziorze Solińskim czy leniwym plażowaniu w Polańczyku warto obrać jeszcze jeden wakacyjny kierunek. Jaki zapytajcie? Wiadomo – Powiat Jarosławski!
Tym razem można było nas spotkać na dworcu autobusowym PKS w Ustrzykach Dolnych, w Bieszczadzkim Centrum Dziedzictwa Kulturowego, nad Jeziorem Solińskim oraz na plaży w Polańczyku. Tam, gdzie latem spotykają się miłośnicy gór, wody i wakacyjnego odpoczynku, opowiadaliśmy - mimo lecących z nieba strug deszczu - o miejscu, które potrafi zaskoczyć każdego, kto zdecyduje się zjechać z utartego szlaku.
Bo nie oszukujmy się – Bieszczady są piękne. Zachwycają przestrzenią, ciszą, połoninami i niezwykłymi widokami. Solina przyciąga błękitną taflą jeziora, żaglówkami i rejsami statkiem, a Polańczyk od lat jest jednym z ulubionych miejsc letniego wypoczynku. Jednak wakacje nie muszą kończyć się tam, gdzie kończy się jezioro czy górski szlak.
Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów dalej czeka region, który ma do zaoferowania zupełnie inne, ale równie wyjątkowe atrakcje.
Powiat jarosławski to miejsce, gdzie historia przeplata się z naturą, a tradycja harmonijnie współgra z nowoczesną ofertą turystyczną. To region, w którym każdy znajdzie coś dla siebie – bez względu na to, czy marzy o aktywnym wypoczynku, spotkaniu z historią, czy chwili błogiego relaksu.
Jeśli szukacie odpoczynku, koniecznie odwiedźcie Radawę. Piaszczysta plaża, zalew i otaczające lasy tworzą idealne warunki do letniego wypoczynku. Miłośnicy aktywności mogą wskoczyć na rower i przemierzyć malownicze, zacienione trasy prowadzące przez sosnowe lasy.
Na wielbicieli historii i kultury czeka prawdziwa perełka – Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich, mieszczące się w jednej z najpiękniejszych późnorenesansowych kamienic mieszczańskich w Polsce. Jej historia sięga XVI wieku, a samo muzeum, które w ubiegłym roku świętowało imponujący jubileusz 100-lecia, od pokoleń opowiada niezwykłe dzieje miasta i jego mieszkańców. Co ciekawe, początki tej instytucji sięgają już 1902 roku, kiedy z inicjatywy jarosławskich urzędników rozpoczęto gromadzenie bezcennych pamiątek związanych z historią miasta.
A może czas na chwilę oddechu? W gminie Pruchnik czeka wyjątkowa grota solna – miejsce, które pozwala zregenerować ciało i umysł. To również początek i koniec malowniczej ścieżki turystycznej „Góra Lwa”, idealnej na rodzinny spacer wśród natury.
Miłośnicy pięknych krajobrazów z pewnością zakochają się w Górze Śmidowej w gminie Roźwienica. Latem zachwyca soczystą zielenią, kwitnącymi łąkami i spokojem, którego próżno szukać w zatłoczonych kurortach. A jeśli do tego dodamy znajdującą się nieopodal Hodowlę Konia Huculskiego i Kuca Szetlandzkiego w Chorzowie, otrzymujemy miejsce, gdzie bliskość natury i zwierząt tworzy niezapomniany klimat dla całych rodzin.
To jednak zaledwie początek. Powiat jarosławski skrywa znacznie więcej – zabytkowe świątynie i pałace, urokliwe wsie, lokalne smaki, wydarzenia kulturalne, szlaki rowerowe i piesze oraz ludzi, którzy z pasją opowiadają o swoim regionie.
To właśnie tutaj można zwolnić tempo, odpocząć od codziennego pośpiechu i przekonać się, że największe atrakcje często znajdują się bliżej, niż nam się wydaje.
A dotarcie do nas jest prostsze niż kiedykolwiek! Specjalna linia PKS Jarosław S.A. na trasie Jarosław – Ustrzyki Dolne już kolejny sezon wygodnie łączy Bieszczady z powiatem jarosławskim. Nie trzeba planować skomplikowanej podróży ani szukać samochodu – wystarczy wsiąść do autobusu i pozwolić, by wakacyjna przygoda trwała dalej.
Podczas naszej akcji rozmawialiśmy z turystami, rozdawaliśmy materiały promocyjne i pokazywaliśmy, że powiat jarosławski to nie tylko punkt na mapie, ale miejsce pełne historii, ludzi z pasją, wyjątkowych krajobrazów i atrakcji, które warto odkryć.
Może ktoś przyjedzie do nas na jeden dzień. Może na cały weekend. A może wróci tu za rok z rodziną i znajomymi. Jeśli choć kilka osób dzięki naszej akcji odkryje powiat jarosławski i zakocha się w nim tak, jak my, będzie to najlepszy dowód na to, że warto było po raz trzeci ruszyć w drogę.
Bo przecież wakacje są od odkrywania nowych miejsc.
Rzuć pośpiech. Rzuć rutynę. Rzuć utarte szlaki.
Rzuć wszystko i… odwiedź powiat jarosławski!
tekst, zdjęcia : Patrycja Strawa